Raz w roku do położonego w południowo-zachodnich Niemczech Mannheim udają się tysiące pasjonatów starej motoryzacji z całego świata. Celem tej „pielgrzymki” jest Veterama - największa giełda leciwych pojazdów, części i akcesoriów w Europie.
Wszystko zaczęło się w roku 1975 od zorganizowanej w starej hali Kannenberg imprezy o charakterze lokalnym. Jej pomysłodawcami byli dwaj kolekcjonerzy: Walter Metz i Winfried A. Seidel. Nie mogli oni wtedy sądzić, że dzięki ich idei miasto będące kolebką niemieckiego automobilizmu (w 1886 roku Carl Friedrich Benz zaprezentował tu swój pierwszy automobil) stanie się centrum miłośników starej motoryzacji. Istotnym wydarzeniem w trzydziestoletniej historii targów było ukazanie się w 1980 roku tematycznego czasopisma „Markt für klassische Automobile” przeznaczonego dla miłośników klasyków.
Dzisiaj Veterama to 250.000 metrów kwadratowych powierzchni, 3.000 wystawców z całej Europy oraz liczba zwiedzających szacowana na 50.000. Same te liczby oddają ogrom zainteresowania i emocji, jakie towarzyszą dziś klasycznej motoryzacji. Dzięki temu największemu wydarzeniu w branży rozwinął się niewielki przemysł, który w krótkich seriach produkuje najbardziej poszukiwane części. Możliwości tego rynku już dawno dostrzeżone przez innych, są dzisiaj także odkrywane przez Polaków. Na targach w Mannheim można już spotkać pierwszych rodzimych handlarzy czy też rzemieślników zajmujących się dorabianiem poszczególnych elementów. Konkurowanie ze stałymi wystawcami nie jest z pewnością łatwe, jednak pozostaje mieć nadzieję, że Polacy zaczną wykorzystywać potencjał tej sfery przemysłu samochodowego.
Corocznie w drugi weekend października na terenie giełdy spotykają się zwolennicy dawnej motoryzacji, zarówno tej dwu jak i czterokołowej, by kupować pojazdy, szukać części zamiennych czy też wymieniać doświadczenia. Dla jednych jest to miejsce, gdzie przy odrobinie szczęścia można zdobyć od dawna poszukiwane części. Dla innych jedna z ostatnich okazji, aby przed zimą skompletować niezbędne do restauracji podzespoły. Jednak niezależnie od tego czy poszukujemy pojedynczych akcesoriów, czy tez kompletnego pojazdu (wyznaczony do tego plac mieści ok. 500 oldtimerow), jesienne święto w mieście Carla Benza jest właściwym miejscem. Liczba stoisk, na których oferowane są produkty mające jakikolwiek związek z motoryzacją jest przytłaczająca. Wystarczy wspomnieć, że trzeba przejść, co najmniej 20 kilometrów, by, choć raz odwiedzić każdego wystawcę. I tu nie zawiodła niemiecka dokładność, organizatorzy pomyśleli o transporcie na terenie giełdy, gdzie kursuje bezpłatna kolejka osobowa. Każdego roku ukazuje się także bezpłatny przewodnik po targach oraz wykaz wystawców wraz z planem ich rozmieszczenia, które to pomagają w odnalezieniu się w straganowym gąszczu. Taka dbałość o zwiedzających wzmacnia tylko wrażenie, że władze Veteramy rzetelne przygotowały imprezę.
Ogromna liczba wystawców oraz różnorodność oferowanych na stoiskach przedmiotów nie jest wcale gwarantem tego, iż z naszej wyprawy do Mannheim przywieziemy poszukiwane przez nas przedmioty. Jest wielce prawdopodobne, że elementy, których potrzebujemy, znajdują się gdzieś na terenie targów. Wystarczy tylko je znaleźć. Jednak przyczyną naszego niepowodzenia może być choćby cena, która w wielu przypadkach jest absurdalnie wysoka. Wynika to z faktu, iż osoby sprzedające często specjalizują się w danej marce lub typie pojazdu i doskonale wiedzą, jakie podzespoły należą do unikatowych. Innym powodem porażki może być spóźnienie. Co prawda sobota i niedziela są dniami przeznaczonymi dla zwiedzających, jednak wykupując trzydniowy bilet wystawcy (koszt ok. 20 Euro), zyskujemy prawo wstępu na teren targów już w piątek, kiedy to wystawcy zaczynają dopiero przygotowywać swoje stoiska. Takie „zagranie taktyczne”, choć bardziej kosztowne, zwiększa znacznie nasze szanse na odnalezienie „skarbów”, bez których ukończenie ukochanego przez nas pojazdu byłoby niemożliwe.
Jednak bez względu na to czy poszukujemy czegoś wyjątkowego, czy chcemy nabyć dostępne w powszechnym obiegu części, niemiecka Veterama wydaje się być wymarzonym miejscem dla każdego miłośnika starej motoryzacji lub tych, którzy dopiero chcą nimi zostać.
Następna Veterama w Mannheim odbędzie się w dniach 7-8 października 2006.